Remake Resident Evil 5 - co wiadomo i czy warto czekać?

Chris i Sheva w zrujnowanej wiosce, przygotowani do walki w Resident Evil 5 Remake.

Napisano przez

Cezary Kowalski

Opublikowano

2 lip 2026

Spis treści

Chris Redfield i Sheva Alomar nadal mają potencjał na jedną z najciekawszych modernizacji w historii serii. Potencjalny remake Resident Evil 5 budzi jednak więcej pytań niż prostych odpowiedzi, dlatego sprawdzam, co faktycznie wiadomo, jakie elementy Capcom powinien przebudować i czy warto dziś czekać na nową wersję, czy lepiej zagrać w oryginał.

Najważniejsze informacje o możliwym powrocie Resident Evil 5

  • Brak oficjalnej zapowiedzi oznacza, że nie znamy daty premiery ani platform.
  • Nieoficjalne doniesienia sugerują, że Capcom obecnie nie prowadzi aktywnej produkcji remake’u piątej części.
  • Największą zmianą powinien być powrót napięcia i horroru bez rezygnacji z kooperacji.
  • Oryginał z 2009 roku nadal warto znać, szczególnie jeśli interesuje nas historia Chrisa Redfielda.
  • Fani powinni uważać na fanowskie zwiastuny i materiały koncepcyjne udające oficjalne ogłoszenia.

Potwór z piłą łańcuchową w zrujnowanym mieście, groźny przeciwnik z Resident Evil 5 Remake.

Czy remake Resident Evil 5 jest już potwierdzony?

Na wrzesień 2026 roku Capcom nie ogłosił oficjalnie remake’u Resident Evil 5. Nie ma więc potwierdzonego tytułu, daty premiery, zwiastuna ani listy platform. Wszystkie materiały sugerujące gotową produkcję należy traktować jako plotki, fanowskie projekty albo interpretacje nieoficjalnych informacji.

Ostatnie doniesienia branżowe są dla oczekujących raczej chłodne. Według informacji relacjonowanych przez Insider Gaming Capcom nie ma obecnie aktywnych planów dotyczących odświeżenia piątej i szóstej części. Nie oznacza to definitywnego anulowania projektu, ale pokazuje, że premiera w najbliższym czasie byłaby dużym zaskoczeniem.

Sytuację dodatkowo komplikuje fakt, że firma oficjalnie rozwija Resident Evil Veronica, remake Code: Veronica zaplanowany na 2027 rok. To ważny sygnał, bo Capcom nie realizuje prostego planu polegającego na odświeżaniu każdej głównej części po kolei.

Element Aktualny stan
Oficjalna zapowiedź Brak
Data premiery Nieznana
Potwierdzone platformy Brak informacji
Nieoficjalne doniesienia Brak aktywnego projektu według przecieków
Oryginalna gra Premiera w marcu 2009 roku

Dlaczego ten projekt wciąż budzi tak duże emocje?

Resident Evil 5 od początku był grą wyjątkową dla serii. Premiera w 2009 roku przesunęła cykl jeszcze mocniej w stronę widowiskowej akcji, ale jednocześnie wprowadziła pełnoprawną kooperację. Możliwość przejścia kampanii z drugim graczem do dziś pozostaje największym wyróżnikiem tej części.

Skala sukcesu także przemawia za powrotem do tego tytułu. Oryginał przekroczył 5 milionów wysłanych egzemplarzy już w pierwszych latach obecności na rynku, a najnowsze dane korporacyjne Capcomu wskazują na około 19 milionów sprzedanych kopii wraz z późniejszymi wersjami. To wystarczająco mocna baza, aby uzasadnić zainteresowanie remake’em.

Kooperacja, której nie wolno zepsuć

W wielu nowszych odsłonach seria stawiała przede wszystkim na samotne doświadczenie. Piąta część działa inaczej. Chris i Sheva muszą dzielić amunicję, wzajemnie się osłaniać i reagować na sytuację w tym samym momencie. Remake, który usunąłby ten element albo ograniczył go do dodatku, straciłby własną tożsamość.

Problemem oryginału była natomiast sztuczna inteligencja Shevy. Potrafiła marnować amunicję, blokować przejście i zużywać przedmioty w nieodpowiednim momencie. W nowej wersji oczekiwałbym bardziej samodzielnej partnerki, która nadal pomaga, ale nie wymaga ciągłego zarządzania ekwipunkiem.

Akcja kosztem atmosfery

Resident Evil 5 ma efektowne sceny i kilka świetnych starć z bossami, ale znacznie rzadziej buduje autentyczne napięcie niż Resident Evil 2 czy Resident Evil 4. Duża liczba przeciwników, jasne lokacje i częste wymiany ognia sprawiają, że horror często ustępuje miejsca strzelance.

To właśnie dlatego remake miałby sens tylko wtedy, gdyby nie ograniczył się do lepszych tekstur. Potrzebna byłaby przebudowa rytmu kampanii, oświetlenia, eksploracji i sposobu dawkowania zagrożeń.

Co Capcom powinien zmienić w nowej wersji?

Więcej horroru bez rezygnacji z akcji

Nie oczekiwałbym całkowitego zamienienia gry w powolny survival horror. Resident Evil 5 powinien pozostać dynamiczny, ale między większymi walkami przydałyby się spokojniejsze fragmenty, ograniczona widoczność i lokacje, w których gracz nie od razu wie, skąd nadejdzie zagrożenie.

Najlepszy kierunek to połączenie strzelania z rozwiązaniami znanymi z nowszych remake’ów. Eksploracja, skróty i oszczędne gospodarowanie zasobami mogłyby nadać kampanii większą głębię bez odbierania jej widowiskowego charakteru.

Lepsza konstrukcja misji

Oryginalna kampania potrafi sprawiać wrażenie serii następujących po sobie scen akcji. W nowej wersji przydałoby się więcej połączeń między lokacjami, czytelniejsze motywacje bohaterów i zadania, które pozwalają graczowi podejmować choćby niewielkie decyzje dotyczące kolejności działań.

Współczesne gry coraz lepiej wykorzystują projektowanie misji do budowania napięcia i prowadzenia historii. Dobrym przykładem analizy takiego podejścia jest przejście misji Dom lalek, gdzie znaczenie ma nie tylko walka, ale także sposób podejmowania decyzji i interpretowania sytuacji przez gracza.

Ostrożniejsze podejście do przedstawienia Afryki

Najbardziej wymagającym elementem byłoby przepisanie fabuły i warstwy wizualnej związanej z Afryką. Oryginał był krytykowany za uproszczone przedstawienie lokalnej społeczności oraz sposób kadrowania przeciwników. Remake nie powinien udawać, że ten problem nie istnieje.

Nie chodzi o usunięcie miejsca akcji, lecz o bardziej wiarygodny kontekst, rozbudowanie postaci drugoplanowych i pokazanie lokalnych realiów poza rolą tła dla strzelaniny. To wymagałoby konsultacji kulturowych i znacznie dojrzalszego scenariusza.

Przeczytaj również: Ile trwa Cyberpunk 2077? Czas fabuły i dodatku

Nowoczesna technologia i tryby gry

RE Engine pozwoliłby poprawić animacje, destrukcję otoczenia, oświetlenie oraz zachowanie przeciwników. Szczególnie ważne byłoby wsparcie dla płynnej kooperacji online, wspólnego zapisu i wygodnego dołączania do kampanii bez przerywania rozgrywki.

Dobrym rozwiązaniem byłoby również zachowanie trybu dla jednego gracza z ulepszoną sztuczną inteligencją partnera. Kooperacja powinna być sercem gry, ale nie może sprawiać, że samotne przejście kampanii będzie wyglądało jak wersja awaryjna.

Czy warto grać w oryginał, zamiast czekać?

Moim zdaniem tak, szczególnie jeśli nie znasz historii Chrisa Redfielda i Shevy. Oryginał nie daje dziś tak mocnego horroru jak nowsze odsłony, ale oferuje dobrą kampanię kooperacyjną, charakterystyczny system ekwipunku i kilka scen, które wciąż robią wrażenie.

Jeśli zależy Ci na... Najrozsądniejsza decyzja
Poznaniu fabuły przed ewentualnym remake’em Zagrać teraz w oryginał
Najlepszym doświadczeniu horrorowym Wybrać Resident Evil 2 Remake lub Resident Evil 4 Remake
Grze ze znajomym Sięgnąć po Resident Evil 5
Nowoczesnej oprawie i przebudowanej historii Poczekać na oficjalne informacje

Wersja Gold Edition nadal jest najbardziej kompletnym wyborem, bo zawiera dodatkową zawartość fabularną i tryby uzupełniające kampanię. Nie czekałbym jednak na remake wyłącznie dlatego, że ktoś opublikował krótki zwiastun w mediach społecznościowych. Brak daty premiery oznacza, że równie dobrze możemy czekać jeszcze kilka lat.

Pod względem sprzętowym oryginał jest znacznie łatwiejszy do uruchomienia niż współczesne produkcje. Jeżeli szukasz podobnych tytułów na komputer przenośny, przydatne może być zestawienie gier na słabszy sprzęt, zwłaszcza gdy zależy Ci na płynnej rozgrywce bez kupowania nowego komputera.

Jak odróżnić prawdziwą zapowiedź od kolejnej plotki?

Wokół możliwego powrotu piątej części regularnie pojawiają się fanowskie zwiastuny, grafiki koncepcyjne i materiały wykorzystujące sztuczną inteligencję. Część z nich wygląda bardzo przekonująco, ale nie ma związku z Capcomem. Sam napis „official trailer” w tytule filmu niczego nie potwierdza.

Wiarygodna zapowiedź powinna pojawić się jednocześnie w oficjalnych kanałach firmy, otrzymać konkretny zwiastun oraz przynajmniej przybliżoną informację o platformach. Sama karta klasyfikacyjna, komentarz aktora albo wpis anonimowego informatora to za mało, aby mówić o gotowej produkcji.

  • Oficjalny komunikat Capcomu ma większą wartość niż pojedynczy przeciek.
  • Data premiery i platformy są ważniejsze niż rzekome zdjęcie z testowej wersji.
  • Fanowski zwiastun może być ciekawą wizją, ale nie jest dowodem istnienia gry.
  • Informacja od insidera pozostaje niepotwierdzona, nawet jeśli wcześniej trafnie przewidział inne projekty.

Najbezpieczniej przyjąć dziś, że remake jest możliwy, lecz nie znajduje się w oficjalnie potwierdzonym planie wydawniczym. To uczciwsze podejście niż traktowanie każdej plotki jako zapowiedzi.

Najuczciwszy werdykt dla fanów Chrisa i Shevy

Resident Evil 5 ma wystarczająco mocne fundamenty, aby zasłużyć na remake, ale wymagałby większej pracy niż proste odświeżenie grafiki. Capcom powinien zachować kooperację, przebudować sztuczną inteligencję Shevy, przywrócić część horroru i napisać historię z większą wrażliwością.

Na razie nie ma podstaw, by oczekiwać premiery w konkretnym terminie. Jeśli chcesz poznać tę część serii, zagraj w oryginał. Jeśli liczysz na całkowicie nowoczesne doświadczenie, obserwuj wyłącznie oficjalne komunikaty i nie traktuj fanowskich materiałów jako potwierdzenia.

FAQ - Najczęstsze pytania

Nie. Capcom nie ogłosił remake’u, daty premiery, zwiastuna ani platform. Nieoficjalne doniesienia sugerują również, że firma nie prowadzi obecnie aktywnej produkcji tej wersji.

Najważniejsze byłyby większa ilość horroru, lepsza konstrukcja misji, poprawiona sztuczna inteligencja Shevy i bardziej wiarygodne przedstawienie Afryki. Capcom powinien zachować kooperację, ale ulepszyć także tryb dla jednego gracza.

Tak, ponieważ remake nie ma potwierdzonej daty, a oryginał nadal oferuje dobrą kampanię kooperacyjną i ważną historię Chrisa oraz Shevy. Najpełniejszym wyborem jest Gold Edition z dodatkową zawartością.

Wiarygodna informacja powinna pojawić się w oficjalnych kanałach Capcomu i zawierać konkretny zwiastun oraz przynajmniej przybliżone informacje o platformach. Fanowski zwiastun, grafika koncepcyjna, komentarz aktora lub wpis anonimowego informatora nie potwierdzają istnienia gry.

Oceń artykuł

Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

Tagi:

resident evil remake survival horror kooperacja capcom

Udostępnij artykuł

Cezary Kowalski

Cezary Kowalski

Jestem Cezary i od 4 lat interesuję się światem gier, sprzętu i technologii gamingowych. Fascynuje mnie to, jak nowe rozwiązania technologiczne wpływają na doświadczenia graczy. Staram się, aby moje artykuły były zrozumiałe, nawet gdy poruszam skomplikowane zagadnienia techniczne. Analizuję dostępne dane, porównuję różne rozwiązania i śledzę najnowsze trendy, aby dostarczać Wam rzetelne i aktualne treści, które pomogą podejmować świadome decyzje dotyczące sprzętu i ulubionych gier.

Napisz komentarz